28-230 Połaniec, ul. Stefana Czarnieckiego 5
tel. +48 15 8650 633
kontrastWersja dla niedowidzących
rozmiar A- A A+
Przeszukaj stronę w celu odnalesienia szukanej frazy
Biuletyn Informacji Publicznej Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Połańcu
~ Przed wejściem na teren biblioteki prosimy o zasłonięcie ust, nosa oraz dezynfekcję rąk ~
MIejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Połańcu
Zdjęcie budynku
Książki
Pani
previous arrow
next arrow

odjazdowy bibliotekarz logo„Z biblioteką w plener” - rajd rowerowy „Odjazdowy bibliotekarz”

Wszystkim osobom, które w niedzielę, 10 czerwca, były świadkami przejazdu przez Połaniec i okolice licznej grupy rowerzystów w kolorowych (głównie pomarańczowych) koszulkach, pragniemy wyjaśnić: nie, to nie były lokalne eliminacje do Tour de Pologne, ani także próba pobicia rekordu świata w jak „najwolniejszej” jeździe rowerem. To szósta już edycja „Odjazdowego Bibliotekarza”, rajdu rowerowego organizowanego przez Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczną w Połańcu, połanieckie Koło PTTK oraz Miasto i Gminę Połaniec.

Tegoroczny „Odjazdowy Bibliotekarz”odbył się w ramach projektu „Z biblioteką w plener”. Zwieńczył także obchody Świętokrzyskiego Festiwalu Literatury, Czytania i Języka Polskiego, którego głównymi organizatorami są członkowie Okręgu Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, do którego ze swoją ofertą przyłączyła się i nasza biblioteka.

Tradycyjnie już, w niedzielne upalne przedpołudnie (pogoda od początku nam dopisuje – nawet aż za bardzo), na parkingu obok biblioteki spotkali się bibliotekarze, członkowie PTTK oraz miłośnicy książek i dwóch kółek w każdym wieku (najmłodszy uczestnik miał półtora roku), którzy postanowili wzorem lat ubiegłych aktywnie spędzić dzień na powietrzu. Jak co roku dołączyli do nas cykliści z grupy rowerowej „Słoneczni” z Ruszczy, którzy mieli do pokonania dodatkowe kilometry. Cieszymy się, że z roku na rok jest nas coraz więcej. Pobiliśmy ubiegłoroczny rekord frekwencji. Liczba uczestników rajdu wyniosła 88 osób.

 

Po krótkim powitaniu zgromadzonych przez organizatorów rajdu, rozdaniu koszulek i gadżetów umilających jazdę oraz po przybliżeniu zasad bezpiecznej jazdy wyruszyliśmy w drogę. Trasa wycieczki wiodła z Połańca do Rytwian i z powrotem, a jej długość wyniosła ponad 35 kilometrów. Początkowo w asyście policji, która przeprowadziła nas ulicą Czarnieckiego do centrum miasta, a następnie na Plac Uniwersału Połanieckiego (Rynek), gdzie wzbudziliśmy niemałe zainteresowanie przechodniów. W rynku pożegnaliśmy policję i skręciliśmy w ulicę Zrębińską by kontynuować podróż mniej ruchliwymi drogami. Minęliśmy zalew nad rzeką Wschodnią, gdzie naszym przejazdem zwróciliśmy uwagę amatorów wędkowania (pozdrawiamy ich serdecznie, mamy nadzieję, że rybka brała), przejechaliśmy przez Wymysłów, Rudę i Kłodę. Trasa w dużej mierze prowadziła przez las, dzięki czemu nie odczuwaliśmy aż tak upału. Naszym miejscem docelowym w tym roku był park przy dawnym pałacu Radziwiłłów w Rytwianach. Tutaj w cieniu wiekowych drzew mogliśmy odpocząć przed drogą powrotną i wziąć udział w zabawach plenerowych z udziałem animatorów. Dla amatorów pieczonych kiełbasek rozpalone zostało ognisko, w rozstawionym namiocie czekał poczęstunek i napoje (zimne i gorące).

Organizację zabaw dla uczestników rajdu w każdym wieku oddaliśmy, podobnie jak w roku ubiegłym, w ręce wykwalifikowanych animatorów czasu wolnego z grupy „Art Smile” z Kielc. I należy przyznać, że się nie zawiedliśmy. Były zabawy z chustą Klanzy, animacje taneczne, konkursy na podstawie znanej literatury dla dzieci, zabawy rywalizacyjne (w tym rodzinny wyścig w workach i przeciąganie liny), pokaz baniek mydlanych, balonowe zoo i tatuaże brokatowe. Do zawodów stanęli także zawodnicy sumo. Na szczęście nie trzeba było ściągać z dalekiej Japonii prawdziwych wojowników. Wystarczyło dwóm panom przyprawić za pomocą napompowanych balonów nieco ciała. Dla osób niecierpiących upałów i chcących się nieco schłodzić odbyły się rywalizacje z użyciem wody. Była bitwa na baloniki z wodą i strzelano z pistoletów wodnych do ruchomego celu, czyli do uczestników rajdu, którzy nie bali się zmoczyć i zgłosili się na ochotnika do zabawy. Żeby nie przemoczyć biedaków do suchej nitki, łaskawie dano im możliwość osłonięcia się parasolem. Było też coś dla amatorów prac plastycznych. Na czarnej folii rozciągniętej między dwoma drzewami uczestnicy pokazali swoje talenty mając do dyspozycji białą farbę i… własne dłonie. Powstał ogromny czarno-biały „plakat” upamiętniający rajd. Odbył się również występ Elsy z „Krainy Lodu”, która zaśpiewała wraz ze swoimi fankami piosenkę „Mam tę moc”. Występował także akrobata przebrany w strój pirata. Na uboczu młodzież i osoby dorosłe mogły postrzelać do celu z repliki broni pneumatycznej pod nadzorem profesjonalisty (oczywiście bez ostrej amunicji). Na najmłodszych natomiast czekał kącik plastyczny i strefa malucha ze ślizgawką, basenikiem z piłeczkami i zabawkami. Na koniec przy akompaniamencie gitary śpiewaliśmy znane piosenki szykując się powoli do drogi powrotnej, bo jak wiadomo, wszystko co dobre, szybko się kończy.

Posileni, wybawieni i trochę zmęczeni, ale w doskonałych humorach, udaliśmy się w drogę powrotną. Trasa prowadziła prowadziła również przez Kłodę, Rudę, Wymysłów do Połańca. Przed Połańcem rowerzyści z Ruszczy odłączyli się od peletonu i pojechali w swoją stronę. Pozostali uczestnicy rajdu dojechali do Rynku, gdzie po kilku słowach podziękowania za wspólną jazdę ze strony organizatorów udaliśmy się do swoich domów.

Po szóstej edycji rajdu pozostały miłe wspomnienia i zdjęcia, do obejrzenia których zapraszamy.

Chcemy serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji „Odjazdowego Bibliotekarza”.Organizacja rajdu wymagała zaangażowania wielu osób, instytucji i firm prywatnych. Dziękujemy współorganizatorom: Miastu i Gminie Połaniec oraz Kołu PTTK w Połańcu. Składamy podziękowania dla Komendy Policji w Połańcu za zapewnienie nam bezpiecznego przejazdu przez ruchliwe ulice miasta. Gorące podziękowania należą się partnerom naszej inicjatywy: Fundacji PZU, Stowarzyszeniu Bibliotekarzy Polskich, Gospodarstwu Ogrodniczemu Podsiadło Michał z Beszowej, Bankowi Spółdzielczemu w Połańcu, Stacji Paliw „Huzar” w Połańcu, Firmie Handlowo-Usługowej „Radcar” w Połańcu oraz ZTE Połaniec, których finansowe wsparcie pozwoliło nam uatrakcyjnić rajd i zapewnić jego uczestnikom poczęstunek oraz doskonałą zabawę.

Na koniec dziękujemy Wam drodzy uczestnicy za wspólnie spędzony czas. Cieszymy się, że przybywa przyjaciół biblioteki i miłośników rowerowych wypraw.

Do zobaczenia za rok!


Nasi partnerzy:

Logo BS

GOSPODARSTWO OGRODNICZE
PODSIADŁO MICHAŁ
BESZOWA

 stacja paliw huzar.450
STACJA PALIW "HUZAR"
ul. Osiecka 15
w Połańcu

 radcar
FIRMA HANDLOWO-USŁUGOWA
"RADCAR" W POŁAŃCU

 PZU logo fundacja
PARTNER FUNDACJA PZU

 logotyp zte polaniec
SBP logoLOGO FESTIWALU small

Dyskusyjne Kluby Książki
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych